Debian GNU/Linux logo
VMWare Server - HowTo


W poprzednim HowTo pisałem o QEMU. QEMU bardzo dobrze pełni rolę wirtualnej maszyny, ale tylko i wyłącznie wtedy, kiedy używamy KQEMU. Tutaj skupię się na VMWare, czyli kolejnemu programowi, który umożliwia nam instalację dowolnego systemu, na aktualnym systemie.
Chciałbym jeszcze podziękować Maćkowi za pomoc. To właśnie dzięki niemu udało mi się poprawnie zainstalować VMWare (miałem problemy z modułem, a to dlatego, że mam kernel 2.6.20.1).

Na początek może małe porównanie QEMU i VMWare.
Zaletą QEMU jest to, że jest to projekt otwarty, o otwartych źródłach. VMWare natomiast ma zamknięty kod źródłowy. Niby nic ważnego, ale ja już przywykłem do Open Source. Niemniej jednak, to właśnie VMWare jest wydajniejsze (przynajmniej u mnie). Ma intuicyjne GUI, co na pewno będzie dobre dla początkujących. Co ma większe możliwości? Trudno mi powiedzieć, choć raczej stawiałbym na vmware. Projekt ma już swoje lata i co ważne, jest rozwijany przez firmę, a nie przez deweloperów, którzy niekiedy mają bardzo mało czasu. QEMU z drugiej strony, raczej nie jest przeznaczone dla początkujących użytkowników, ponieważ jest wolniejsze od VMWare oraz nie ma GUI. VMWare na pewno spodoba się osobom początkującym, właśnie ze względu na swoje GUI.
Czego ja używam? A różnie to bywa. Czasami QEMU, a czasami VMWare, choć ostatnio trochę częściej VMWare. Jednak nie zmienia to faktu, że QEMU też jest dobre, ba! w niektórych rzeczach lepsze od VMWare. Ale to jest właśnie Open Source - każdy wybiera co chce i używa tego co chce.

Dobrze, przechodzimy do stawiania vmware. Najpierw musimy ów program ściągnąć (paczka około 100 MB). Udajemy się na tę stronę, wybieramy download now, akceptujemy licencję i pobieramy VMware Server for Linux w postaci pliku tar.gz

Stwórzmy sobie w między czasie jeden katalog:

Listing #1: Tworzenie katalogu na potrzeby instalacji VMWare
$ mkdir ~/vmware && cd ~/vmware

Ściągnięty plik, kopiujemy właśnie do tego folderu i wydajemy w nim:

Listing #2: Rozpakowanie archiwum
$ tar -zxvf V* && cd vm*

Jeżeli wszystko dobrze poszło, to będziesz mógł przejść do instalacji. Jednakże zanim to nastąpi, upewniamy się, że mamy zainstalowane pliki nagłówkowe do naszego kernela, lub w przypadku własnej kompilacji, mamy źródła jądra. To pierwsze możemy sprawdzić np. tak:

Listing #3: Sprawdzanie czy mamy zainstalowane nagłówki do kernela
$ dpkg -l | grep linux-headers-`uname -r`

Jeżeli nie mamy zainstalowanych nagłówków to wydajemy:

Listing #4: Instalacja nagłówków do kernela
# aptitude install linux-headers-`uname -r`

W przypadku kiedy sam kompilowałeś kernela, to z pewnością wiesz, czy masz jego źródła :-)

Teraz w rozpakowanym katalogu wydajemy:

Listing #5: Uruchomienie instalacji vmware
# ./vmware-install.pl

Na wszystkie pytania możemy odpowiedzieć twierdząco (ENTER), oprócz jednego. Na pytanie czy uruchomić konfigurację vmware, odpowiedz przecząco (no).

Uwaga! Jeżeli masz kernel 2.6.20 lub nowszy, to pobierz tę poprawkę, rozpakuj ją i uruchom plik ./runme.pl

Poprawka ta jest konieczna dla kernela 2.6.20 i nowszych, dlatego, że bez niej nie zbudujesz modułu dla VMWare.

W przypadku kiedy masz kernel starszy aniżeli 2.6.20, to możesz od razu wydać polecenie:

Listing #6: Konfiguracja vmware
# vmware-config.pl

Na wszystkie pytania możemy odpowiadać twierdząco, ale zatrzymajmy się przy jednym, a mianowicie przy: "In which directory do you want to keep your virtual machine files? [/var/lib/vmware/Virtual Machines]"

Tak, to pytanie jest bardzo ważne. Musimy podać tutaj ścieżkę gdzie mają być umieszczane pliki VMWare, które systemy uruchomione za pomocą vmware, będą je widziały jako dyski. Wszystko zależy od tego ile miejsca chcemy przeznaczyć na te systemy. Ja na ogół przeznaczam na nie od 2 do 10 GB. Jak ty zrobisz - tego nie wiem. Ale jeżeli masz mało miejsca w /var to podaj tutaj ścieżkę do innej partycji, gdzie masz więcej miejsca. Przykład: Ja mam osobną partycję (15 GB) gdzie mam zamontowany katalog /var. Jednakże, jak dla mnie, te 15 GB to mało. Więc zmieniłem domyślną ścieżkę na /home/kaka/vmware/ Na /home mam około 100 GB, więc to stanowczo wystarczy.

Więc jeżeli masz mało miejsca w domyślnej ścieżce, to zmień ją na taką, gdzie tego miejsca masz dużo.

W między czasie będzie trzeba podać CD-keya, którego otrzymamy rejestrując się na stronie domowej projektu (klucze te są darmowe dla wersji, którą aktualnie instalujemy).

Po tym, zostanie stworzony moduł do jądra i cały proces instalacji zakończy się.

Teraz właściwie możesz już używać vmware. Aby odpalić to, wpisz w konsoli:

Listing #7: Pierwsze uruchomienie vmware
$ vmware &

bądź znajdź taką pozycję w menu KDE, GNOME itd.

Zaraz po uruchomieniu vmware naciskamy Connect (lub coś w tym stylu). Po tym tworzymy maszynę wirtualną. Podajemy jaki system chcemy tam uruchomić itd. Ten proces nikomu nie powinien sprawić kłopotów, a w razie czego, jest coś takiego jak "metoda prób i błędów" ;)

Dodam jeszcze, że u mnie vmware działa szybciej od QEMU z tymże, że vmware - o dziwo - nie chce odpalić niektórych systemów poprawnie, kiedy QEMU sobie z tym bardzo dobrze radzi.

Niemniej jednak, QEMU jest raczej dla osób, które znają pewne podstawy. Dlaczego? Ponieważ QEMU obsługuje się z wiersza poleceń i jest wolniejsze. VMWare natomiast dostarcza miłe dla oka i intuicyjne GUI.

Chciałbym jeszcze dodać, że nie uzyskasz na vmware akceleracji 3D (przynajmniej w wersji darmowej; jak jest w innych - nie wiem). Więc nawet jak zainstalujesz na vmware Windowsa to nie będziesz mógł tam grać w gry, które wymagają directX.

Valid XHTML 1.1 Valid CSS! Reklama
Ten poradnik dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.