GNOME, czcionki (local.conf) i FluxBox

27/03/2008 – 21:22

Jakże straszny jest to tydzień dla mnie! Zacznijmy od początku…

W poniedziałek bądź wtorek (już dokładnie nie pamiętam i nawet nie chcę pamiętać) totalnie posypały się zależności dla GNOME. Nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie wywalenie przez menadżera pakietów kilku pakietów związanych bezpośrednio z GNOME. Skutkiem tego było nie załadowanie się kilku ustawień środowiska – mam tu na myśli głównie ustawienia czcionek.

Fonty zrobiły się koszmarne – ogromne i z włączonym antyaliasingiem (tfu!).

Cóż, nie mogąc sobie poradzić z czcionkami postanowiłem zabrać się porządnie za ich globalną konfigurację w /etc/fonts/local.conf. Kilka dni walki i viola – miodzio czcionki :^).

Konfiguracja /etc/fonts/local.conf do łatwych nie należy. Aby uzyskać wymagane efekty należy poświęcić wiele godzin na zabawę z owym plikiem. Mój local.conf można pobrać stąd: klik.

Oczywiście praktycznie wszędzie (oprócz urxvt) mam wyłączony antyaliasing – nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy z niego korzystają wszędzie gdzie to możliwe…

Czcionki zrobione, ale zależności GNOME dalej pozostawały pochrzanione. Tak więc postanowiłem zainstalować środowisko ponownie – tu czekała mnie niemiła niespodzianka. Pomimo usunięcia pakietów gnome oraz gnome-core, faktycznie odinstalowało się tylko kilkanaście pakietów, a kilkadziesiąt innych (biblioteki i programy GNOME) pozostały. Musiałem wszystkie pakiety ręcznie usuwać… Po tym zabiegu zainstalowałem gnome-core – no problemo. Spróbowałem zatem instalacji pakietu gnome – instalacja zakończyła się nie powodzeniem (tak, tak, zależności).

OK, przeżyję, myślę sobie, a tu kolejny problem: niedziałające skróty klawiszowe sonaty w metacity. W tym momencie porządnie się wkurzyłem – zero errorów, warningów, czegokolwiek co mogło by mnie doprowadzić do rozwiązania problemu. Co się będę denerwować, zainstalowałem i skonfigurowałem xbindkeys (moja konfiguracja: klik).

Aktualnie siedzę na Fluksboksie, jednak i tu czekało mnie trochę zabawy. Po pierwsze, czcionki w menu Iceweasel. Przeglądarka odpalona z poziomu GNOME korzysta z ustawień środowiska. Jak zatem ustawić czcionkę w Fluksboksie? Bardzo łatwo, wystarczyło dodanie poniższych linijek do pliku ~/.mozilla/firefox/PROFIL/chrome/userChrome.css

* {
font-size: 8pt !important;
font-family: Segoe Ui !important;
}

Czcionka dla Iceweasel – zrobione.

Przyszła pora na ustawienie czcionek dla GTK i GTK2. Wystarczyła edycja pliku ~/.gtkrc

style „user-font”
{
fontset=”-segoe-ui-medium-r-normal-*-8-*-*-*-p-*-viscii1.1-1″
}
widget_class „*” style „user-font”

oraz ~/.gtkrc-2.0

#– THEME AUTO-WRITTEN DO NOT EDIT
include „/home/kaka/.themes/Rele/gtk-2.0/gtkrc”

include „/home/kaka/.gtkrc-2.0.mine”

style „default”
{
font_name = „Segoe Ui 8”
}
class „*” style „default”

# — THEME AUTO-WRITTEN DO NOT EDIT

gtk-icon-theme-name=”nuoveXT.2.2″

Warto podkreślić, że możemy ustawić tutaj także domyślny schemat ikon dla aplikacji GTK.

Ustawienia czcionek dla QT zmieniłem poprzez graficzne konfiguratory.

Przy okazji zmieniłem czcionkę conky na glibs (bardzo fajna, polecam!).

Tak więc, aktualnie siedzę na Fluksie – zobaczymy jak długo tak pociągnę :^).

Na zakończenie chciałbym jeszcze podziękować Hagalowi za pomoc w konfiguracji czcionek (:

  1. komentarze 4 dla “GNOME, czcionki (local.conf) i FluxBox”

  2. Witam!

    Ha! Udało mi się pierwszemu skomentować;P A ja miałbym małe pytanko: używam KDE, w Menu KDE -> Ustawienia -> Wygląd i motywy -> Czcionki mam wyłączony antyaliasing, wszystkie czcionki są ustawione na Tahoma 9, oprócz maszynowej którą jest Courier New 10 (windowsowe klimaty ;-). W Menu -> Ustawienia -> Ustawienia Qt 4 zmieniłem czcionke na Tahoma 9. Ale mimo tych ustawień spora część programów uruchamia mi się z czcionką Sans (chyba), która przy wyłączonym antyaliasingu wygląda okropnie… Patrzyłem na Twój plik local.conf, ale za wiele mi nie powiedział… Co mam zrobić, aby mieć wszędzie czcionkę Tahoma 9, a maszynową Courier New 10??? Wiem, że to bardziej wygląda na post z forum niż komentarz, ale widzę, ze wiesz o co chodzi i znasz się na rzeczy jeśli chodzi o wyraźne czcionki ;-) Jeśli znalazłbyś chwillke, to byłbym BARDZO wdzięczny;P

    Pozdrawiam,
    Przemek.

    P.S. Jako, że to mój pierwszy kontakt z Tobą dołączam ogromne podziękowania za Twój wkład w sprawianie, ze Debian staje się bardzo przyjazny dla zwykłego śmiertelnika (mowa oczywiście o swietnych poradnikach i wielu cennych postach an forum z których nie raz korzystałem i pewnie dalej będę to robił;-)

    By Przemek on Mar 30, 2008

  3. Ustawienia Qt 4 zmieniłem czcionke na Tahoma 9. Ale mimo tych ustawień spora część programów uruchamia mi się z czcionką Sans (chyba)…
    […]
    Co mam zrobić, aby mieć wszędzie czcionkę Tahoma 9, a maszynową Courier New 10???

    Kwestia czcionek w programach opartych o QT4 leży zapewne w ustawieniach QT4.

    Jeżeli chcesz wszędzie zastąpić czcionkę Sans na tahoma, to zrób odpowiednie aliasy w local.conf (albo ~/.fonts.conf) – nad tym jednam musisz już sam posiedzieć, nie potrafię powiedzieć jakie będą dla Ciebie optymalne ustawienia. Masz mój pliczek, pobaw się nim – są tam przykłady.

    By Kaka' on Mar 31, 2008

  4. Moje wymagania nie są wygórowane: wszędzie gdzie to tylko możliwe Tahoma 9, a maszynowa Courier New 10 (obie bez antyaliasingu). No, ale spoko, spróbuję popatrzyć w ten plik, choć czarno to widzę, bo plik nie wygląda zachęcajaco;P

    Pozdrawiam,
    Przemek

    By Przemek on Mar 31, 2008

  5. W moim pliku jest wiele bałaganu. Większość tekstu to komentarze.

    By Kaka' on Mar 31, 2008

Napisz komentarz