Android 2.1 – wrażenia z użytkowania (Samsung Galaxy GT-I5700 Spica)

13/09/2010 – 09:10

Zawartością poprzedniej notki jest opis telefonu wymienionego w tytule tego wpisu. Napisałem tam, że w owym telefonie, znajduje się system operacyjny Android. Wtedy skupiłem się na samym telefonie. Teraz napiszę trochę o samym Androidzie.

Pierwsze wrażenie? Hmm, długo się uruchamia – ale grunt, że uruchamia (nie wiem ile dokładnie; na oko to będzie około minuty, może z sekundami). Drugie wrażenie? Wow, ale super, można mieć kilka pulpitów. Taka na pozór błahostka, a cieszy i strasznie ułatwia pracę z telefonem.

A teraz trochę poważniej. (Notabene – notka ma charakter subiektywny.)
Android ma bardzo wiele zalet, które sprawiają, że system ten, bije na nogi niedopracowane, nieporęczne OS’y innych firm/organizacji. Tak – uważam Androida za najlepszy system dla smartfonów (niemniej, nie jestem obiektywny w tej opinii; pracowałem jedynie troszkę na Windows Mobile, Symbianie, Bada, OS’ie LG i Nokii).

Co mnie najbardziej zauroczyło w Androidzie? Już z standardu mnogość wszelakich opcji (konfiguracji). Kupuję telefon z system, który mogę dostosować w każdym aspekcie. Kurcze no, nie ma takiej rzeczy jakiej nie mógłbym zmienić w tym telefonie. Czy to poprzez standardowe aplikacji, czy te z Marketu, lub poprzez napisanie własnej. Komórkę dostosowałem pod siebie dopiero po dwóch dniach, dziennie spędzając przy niej około 4-6 godzin. Nie mam tu bynajmniej na myśli cieszenia się jak dziecko z nowego wyglądu komórki i bawienia się menadżerem plików, lecz dostosowywanie opcji poszczególnych aplikacji, jak i samych możliwości systemu.

Android Market – dziesiątki tysięcy aplikacji, zarówno płatnych i bezpłatnych, rozszerzających możliwości systemu. Nie podoba Ci się menadżer plików? Nie ma problemu, zainstaluj sobie 5 innych z Marketu. Brakuje Ci komunikatora? Nie ma problemu, do wyboru do koloru – wystarczy poszperać w Markecie. Telefon zachowuje się nie po Twojej myśli i chciałbyś zmienić jakąś opcję, której standardowo nie możesz? Zainstaluj aplikację z Marketu. Brak aplikacji w Markecie? Nie ma problemu, jest wiele innych stron, które udostępniają programy na Androida – ściągnij na komórkę i zainstaluj.

Co ciekawe – telefon sam wyszukuje aktualizacje dla wszystkich aplikacji zainstalowanych na nim. Nie musimy się martwić, że używamy przestarzałej wersji programu. Ponadto sam proces instalacji jak i usuwania, jest banalnie prosty – wyszukujesz, wybierasz „Instaluj”, uruchamiasz. Podobnie z usuwaniem.

W tym momencie może narzucić Ci się pytanie w stylu: „On, taki Linuksowiec, robiący dużo rzeczy ręcznie w systemie, bez automatów, cieszy się jak nie wiadomo co z prostej instalacji programów na Androidzie?”. Tak, cieszę się. Telefon komórkowy to nie jest dla mnie komputer. Telefon ma działać sprawnie, szybko, bez awaryjnie, długo, ma być zawsze gotowy do „pracy”. Nie mam zamiaru bawić się na nim w długie i skomplikowane instalowanie aplikacji – i to nie, że z braku chęci, raczej z braku czasu na poznawanie szczegółów w nowym systemie operacyjnym (Android co prawda bazuje na Linuksie, niemniej, poprzez wprowadzenie autorskich rozwiązań przez programistów, obsługa systemu trochę się zmienia).

Kolejna zaleta. Wszystkie programy działają w tle. W Androidzie często nie znajdziesz przycisku „Wyjdź” lub „Zamknij” w aplikacji, a jeśli już, to naprawdę rzadko. Po co system ma zamykać coś, co możesz za chwilę znowu uruchomić? A nawet jeśli nie uruchomisz, to co Ci przeszkadza, że działa sobie w tle, zajmując jedynie pamięć RAM, która – tak czy siak – zostanie zwolniona w razie potrzeby? Nie oznacza to jednak, że nie możesz zabić danego procesu – jest to oczywiście możliwe i nieskomplikowane.

Synchronizacja z kontem Google stanowi kolejną, nieodłączną funkcję Androida. Dodałeś nowy kontakt, wydarzenie do kalendarza? Komórka – w zależności od ustawień – może od razu zsynchronizować się z danymi na serwerach Google’a. Bardzo przydatna funkcja, tym bardziej, że osobiście wolę np.: uzupełniać kalendarz na komputerze (bo wiadomo – wygodniej), ale automagicznie mieć go też od razu na komórce, aby w przypadku nagłego wyjścia, nie zapomnieć o nowym terminie.

Stabilność i szybkość działania Androida, jest jego ogromnym atutem. Telefon się nie zacina bez powodu wywołanego interakcją użytkownika, działa stabilnie – nie zawiesza się. Wszelkie listy są przewijane płynnie, odczytanie PDF’a nie stanowi dla systemu żadnego problemu (i to uwaga, naprawdę dużego PDF’a). Duża ilość sms’ów w bazie danych, nie sprawia, że odczytanie nowej, kolejnej wiadomości trwa całe wieki.

Wsparcie, szybkość rozwoju, liczba modyfikacji. Dotychczas sądziłem, że to Symbian ma największe wsparcie, jeżeli chodzi o systemy mobilne. Teraz zaczynam w to wątpić. Zanim kupiłem nowy telefon, przejrzałem naprawdę sporo for internetowych, tematycznie powiązanych z Androidem. Ludzie sobie tam naprawdę chętnie pomagają. Poza tym, kto tworzy te wszystkie aplikacje na Androida? Prywatne firmy jak i zwykli programiści. Ogromna ilość dodatków również o czymś świadczy! Ponadto w Internecie znajdziemy naprawdę bardzo wiele modyfikacji systemu, które można z powodzeniem używać na różnych telefonach.

Osobiście jestem bardzo zadowolony z systemu Android na swojej komórce. Z początku byłem pełen obaw, ale nie żałuję, że – po raz kolejny już – zaryzykowałem. Wpis ma oczywiście charakter bardzo subiektywny, zresztą – jak większość innych wpisów. Jeżeli wahasz się nad postawieniem na Androida, zaryzykuj! :)

  1. komentarze 3 dla “Android 2.1 – wrażenia z użytkowania (Samsung Galaxy GT-I5700 Spica)”

  2. 1. Android 2.1?
    2. Masz zamiar rootować telefon? Po zmianie ROMu działa podobno jeszcze lepiej.
    3. Przekonałeś mnie – też kupuję ;)

    By sebcioz on Wrz 13, 2010

  3. Tak, 2.1. W telefonie, który posiadam, standardowo jest zainstalowany bodajże 1.5, ale Samsung dał możliwość upgrade do 2.1.

    Jak na razie nie mam takiego zamiaru, głównie przez brak czasu.

    By Kaka' on Wrz 13, 2010

  4. polecam jednak root + soft Samdroid 1.3.1 z multi touch :) (choć jest to tylko two touch :P). Moja spica pracuje na nim jeszcze lepiej i do tegoo root daje ci takie narzędzie jakie lubia linuksiarze: tcpdump, iptables etc

    http://www.appbrain.com/user/r4v/apps-on-the-phone

    By r4v on Wrz 13, 2010

Napisz komentarz