Gentoo ma zaszczyt gościć na moim dysku

28/10/2007 – 12:46

Jakiś czas temu, a dokładnie w sobotę 13/10/2007 r., postawiłem sobie Gentoo na sda2 (około 10 GB). Wszystko oczywiście robiłem z chroota pod Debianem. Wszystko poszło bez problemów. Tak więc, po około 5-6h zabawy miałem w pełni działające Gentoo (oczywiście, jeszcze bez x’ów ;). Cieszyłem się, choć nie trwało to długo.

Przez kolejne dni w ogóle nie bawiłem się z Gentoo (brak czasu). Dopiero w sobotę 20 X br. wykonałem `emerge gnome`. Trwało to bodajże 5-7h. Ale tu ciekawostka. Podczas kompilacji grałem sobie na VMware w Hearts of Iron 2 – nawet się nie cięło! ;^) VMware zżerało 50% CPU, więc zakładając, że nie grałbym, kompilacja przebiegła by o 2-3h szybciej (ale to tylko moje przypuszczenia).

Gnome skompilowane, więc przyszedł czas na odpalenie go. Niestety nie chciało się odpalić, bom zapomniał o xorgu :P Więc i xorga szybko emergnąłem.

OK, GNOME się odpaliło, ale co ja widzę… Jakaś koszmarnie stara wersja (bodajże 2.18), a w Debian Sid już dawno było 2.20. I tu już poważnie się zniechęciłem. Pewno da radę uzyskać nowsze GNOME, ale znowu kompilacja… W między czasie wyjdzie jakaś aktualizacja i ponownie kompilacja…

Nie mogę narzekać na szybkość kompilacji, jest nawet OK (w końcu nie czekam kilku dni na skompilowanie się GNOME, ale parę godzin). Rzecz w tym, że pożytku z kompilacji nie ma żadnego. Nie zauważyłem różnicy w wydajności między Gentoo AMD64, a Debian Sid AMD64. Śmiem twierdzić, że Debian po wyłączeniu zbędnych usług startuje szybciej!

Dziś jest 28 października. Od około tygodnia nie robiłem chroota na Gentoo (nie mówiąc już o odpalaniu tego systemu). Nie kusi mnie do używania tej dystrybucji. Zainstalowałem, żeby zobaczyć „jak to tam wszystko wygląda”. Choć muszę przyznać, że kusi mnie na jedną rzecz… Na skompilowanie OpenOffice’a ;-)

  1. komentarzy 10 dla “Gentoo ma zaszczyt gościć na moim dysku”

  2. jest gnome 2.20 w Sidzie?

    By Theq on Paź 31, 2007

  3. Jest.

    By Kaka' on Paź 31, 2007

  4. Paczki rozleniwiają, kompilacja jest troche nudna i zasobożerna – chociaż podobno gentoo stawia się raz, a później aktualizacje to paru minutowe kompilacje…

    By Tomipnh on Lis 1, 2007

  5. @Tomipnh :
    do czasu, aż nie wyjdzie nowe GCC – wtedy przygotuj się na rebiuld systemu :P

    @Kaka:
    faktem jest że Gentoo startuje i chodzi wolniej niż Debian (i nie tylko on)

    Pozdrawiam

    By Hagal on Lis 10, 2007

  6. Domyślnie może i wolniej… Ale po zmianie baselayout na nowszy to nie znalazłem niczego szybciej startującego :P

    By matiit on Sty 5, 2008

  7. a ja jestem ciekawy głebszej analizy porównania szybkości lenny amd64 vs. gentoo…od dłuzszego czasu korci mnie gentoo ale, chciał bym zobaczyć konkrety, które by mnei zachęciły do spróbowania

    By Anonim on Paź 30, 2008

  8. Już dawno porzuciłem Gentoo, niemniej, wątpię aby była jakaś znacząca (czytaj: odczuwalna) różnica w szybkości.

    Swoją drogą, na Debianie też sobie możesz z automata paczki kompilować (apt-build).

    By Kaka' on Paź 30, 2008

  9. Coś wolno się kompilowało… U mnie po 4 godzinach jest już system z xorg i pełnym kde 3.5. Jeszcze ok. 2 godzin i jest openoffice :) Przesadzają, że tak długo się on kompiluje…
    Fakt, przy pierwszym postawieniu systemu różnica w szybkości jest praktycznie nieodczuwalna, ale przy stawianiu 2 czy 3 raz (o ile nikt wcześniej się nie zniechęcił) różnica jest ogromne. Dlaczego? Widmo tego, że jeszcze raz można się męczyć z kompilacją nie napawa optymizmem i człowiek porządnie się przykłada do kompilacji i odpowiedniego doboru flag USE i kompilatora :P

    Jak na moim sprzęcie różnicę widać dużą – start ok 30 s (od momentu wyboru w grubie systemu, do ekranu logowania), oraz programy jak się uruchamiają sprawiają wrażenie że są w pamięci ram, a nie na dysku… Start firefoxa trwa ok. 1s, openoffice ok. 3 sekund…

    By mateo on Mar 19, 2009

  10. U mnie OOo na Gentoo na laptopie kompilowało się ponad 18 godzin ale może dlatego, że mam za słaby procesor – Intel Celeron M440 1,86GHz i tylko 512MB SO-DIMM RAM :)

    Pozdrawiam!

    By Roobal on Lip 15, 2009

  11. @Robal, to nie wina procka, a RAMu. Prawda jest taka, że do komfortowej kompilacji OOo potrzebne jest przynajmniej te 1Gb. Jeśli masz mniej, to powinieneś korzystać z wersji binarnej (openoffice-bin bodajże).

    Co do wydajności, to różnica jest ogromna o ile porządnie dobierze się flagi USE – po prostu należy wyłączyć niepotrzebne nam rzeczy (pomocna jest strona z opisem flag: http://www.gentoo.org/dyn/use-index.xml).
    Ale z Gentoo nie korzysta się dla uzyskania większej wydajności, Gentoo wbrew pozorom jest dobre dla leniuchów. Ach, co ja bym począł bez Portage? :) Zarządzanie oprogramowaniem jest wręcz rewelacyjne, nie spotkałem jeszcze lepszego rozwiązania, a dystrybucji widziałem już sporo.

    By Kamil on Sty 20, 2010

Napisz komentarz