„Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”

14/08/2007 – 22:11

Tak, oto w sobotę (11/08/2007) pojechałem do rodziny, która to zamieszkuje Piotrków Trybunalski (rodzice chcieli jechać, a mi taki odpoczynek od komputera także się przyda). Wstałem bodajże o 6.00, a około 9.00 byłem u brata w Gdańsku, skąd wyjechaliśmy do Elbląga. Po co? Ano po nowiutkiego Nissana Qashqai. Samochód naprawdę świetny – jazda nim to sama przyjemność.

Po odebraniu samochodu, powędrowaliśmy do Piotrkowa. Nic szczególnego podczas naszego pobytu się nie działo (no poza wyprawą do Częstochowy w poniedziałek oraz grillem w tym samym dniu, za którym to bardzo przepadam ;-).

Jak widać, dziś wróciłem. Jak dobrze pamiętam, to wyjechaliśmy z Piotrkowa około 10.30-11.00. Po 30 minutach jazdy, zgubiliśmy się trochę w Pabianicach (nie jechaliśmy przez Łódź – ponoć połowa miasta rozkopana, więc korki duże), no ale jakoś wybrnęliśmy z tej sytuacji.

Później jakieś roboty na drogach i 20 minut czekania (no jak zwykle, my stoimy, a panowie robotnicy robią sobie przerwę co 5 minut – i jak tu zdążyć do 2012?).

Kolejne godziny bez korków. Niestety, około 100 km przed Star. Gdańskim zrobił się gigantyczny korek – dobrą godzinę staliśmy. No i jak zwykle, roboty na drogach. W końcu coś się ruszyło. Patrzę – panowie robotnicy z policją sobie gadają. Wrrr…

Dalsza droga była bez problemów.

W Piotrkowie w sumie miałem dostęp do Internetu, ale jakoś nie miałem ochoty korzystać z niego za pomocą IE. Linuksa ze sobą wziąłem, owszem, ale nie chciało mi się konfigurować nerwostrady.

Tak więc ten okres spędziłem z rodziną, a nie z Linuksem (choć LiveCD sobie odpaliłem, ale Linux bez neta? Eee, to nie to).

W sumie, po co ten wpis? No w sumie nie wiem ;) Ostatnio rzadko coś tutaj piszę, a dużo osób mego bloga czyta (aż zdziwiony jestem :), więc chociaż od czasu do czasu, małą wiadomość trzeba naskrobać ;)

  1. komentarze 2 dla “„Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej””

  2. W Łodzi żadnych poważniejszych korków nie odnotowałem. :)

    By ... on Sie 28, 2007

  3. 127.0.0.1 sweet 127.0.0.1 ;) co nie ?

    By dawoz on Sie 30, 2007

Napisz komentarz