Kuzynowi padł Windows… Potrzebna interwencja Kaki ;)

06/08/2007 – 21:53

Cóż, nie każdy może sobie pozwolić na taki luksus jaki ja mam (bo moim zdaniem, mój sprzęt to już pewnego rodzaju luksus – nie mówię oczywiście o karcie TV). Kuzyn ma chyba celerona 2000 mhz, 512 MB RAMu, dysk 40 GB WD. Moja osoba stwierdziła, że przyczyną całego zamieszania jest właśnie ten dysk, który (to tylko moje przypuszczenia) może być uszkodzony.

Ale od początku. Kuzyn miał Windowsa XP. Tenże system, zaraz po instalacji i przez kolejne 2-3 miesiące działa dobrze, później zaczynają się jego pady. Raz się odpalił ale z błędami, kolejny raz to w ogóle nie chciał się odpalić – zresztą, kto ma/miał Windowsa, wie o czym mówię ;)

Zawsze był robiony reinstall – jednak teraz był jeden problem. Na dysku były ważne dane, zarówno na partycji C (/dev/sda1) oraz D (/dev/sda2). Więc reinstall nie wchodził w grę – niby dało by się odzyskać jakieś dane, nawet po nadpisaniu, ale lepiej nie ryzykować.

Tak więc, kuzyn Damian został poproszony o pomoc. Jak to zwykle bywa, rodzinie odmówić nie można. Tak więc dzisiaj (07/08/2007) wstałem o około 6.20, a o 8.30 byłem już na miejscu.

Na pierwszy front wskoczyło LiveCD (Ubuntu) – skopiowałem wszystko z D (/dev/sda2), tam postawiłem Windowsa, następnie odzyskałem wszystko z C (/dev/sda1). Szczerze mówiąc, z /dev/sda1 odzyskiwałem pliki z poziomu Win. Około 2 godziny pracy PhotoRec i po sprawie. Wszyscy zadowoleni ;)

Zainstalowałem tam jeszcze Debiana Etch – tak na wszelki wypadek (zawsze prościej odzyskać coś (przynajmniej dla mnie) z poziomu Linuksa). Niby zawsze mogę użyć LiveCD – ale to, że dziś je odpaliłem, to chyba był cud…

Wcześniej kiedy próbowałem odpalić tam jakieś LiveCD wywalało błąd o złych sektorach dysku – w skutek czego żadne LiveCD nie chciało się odpalić. Choć dziś w pewien sposób zabezpieczyłem się na taką okoliczność – mowa tu o SysRescCD, no ale jak widać, problemów nie było.

Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło – wszyscy są zadowoleni, ja spędziłem wreszcie dzień na wsi i mogłem pomóc innym.

  1. komentarzy 5 dla “Kuzynowi padł Windows… Potrzebna interwencja Kaki ;)”

  2. Heh ja ma podobnie, tylko że chodze do kolegi. Ostatnio zainstalował sobie viste, ale jak to vista… Tygodnia chłopak nie wytrzymal.Narazie wrzucilem mu ubuntu i chyba spodobał mu się ten system ;).

    By BadSowa on Sie 8, 2007

  3. „zarówno na partycji C (/dev/sda1) oraz D (/dev/sda2).”

    Z tego widać ,że to dysk SATA więc może w BIOSie włączony tryb AHCI a sterowniki
    dla tego trybu nie są zainstalowane.To tak na podstawie własnych doświadczeń z XP:)

    By Webski on Sie 19, 2007

  4. No właściwie nie, dysk ATA to był ;)

    A /dev/sdx piszę z przyzwyczajenia :P

    Pozdrawiam.

    By Kaka' on Sie 19, 2007

  5. a nie łatwiej było po prostu wyjąć dysk i włożyć do innego kompa i z niego skopiować dane??

    By marek on Lut 8, 2008

  6. a nie łatwiej było po prostu wyjąć dysk i włożyć do innego kompa i z niego skopiować dane??

    Jakoś takie rozwiązanie nie przypadło mi do gustu – IMHO prościej i szybciej to zrobić za jednym razem.

    By Kaka' on Lut 8, 2008

Napisz komentarz