Opera – współdzielenie profilu między Linuksem a Windowsem (share profile)

14/07/2009 – 00:16

Jak już wcześniej wspomniałem, postanowiłem sobie zrobić małą migrację na Operę. Mimo że udało mi się dostosować tę przeglądarkę do moich potrzeb, dalej siedzę na Firefoksie. Może to po prostu przyzwyczajenie… Tak czy siak, Opera działa o wiele szybciej i stabilniej.

W kwestii samej notki, już na początku uprzedzam, że po dokonaniu współdzielenia profilu między Linuksem a Windowsem, Opera na Debianie uruchamia się znacznie dłużej niż na Windowsie. Nie jestem pewien z czego to wynika, w każdym bądź razie, już po samym uruchomieniu, działa bardzo szybko.

Na Google można znaleźć kilka sposobów na współdzielenie profilu. Pokrótce opiszę tutaj sposób, który ja osobiście zastosowałem, a także podam jeszcze jedno, alternatywne rozwiązanie (które jednak będzie się opierać, w pewnym sensie, na pierwszym).

Co trzeba wiedzieć na początku? Ano bardzo ważną rzecz. Opera zapisuje swoją główną konfigurację w pliku opera6.ini, zarówno na Windowsie jak i na Linuksie. Tego pliku nie da się współdzielić między systemami. Wynika to stąd, iż w owym pliku, Opera zapisuje ścieżki, do kolejnych konfiguracji, a jak wiadomo, ścieżki w Linuksie i Windowsie różnią się miedzy sobą. Ostatecznie, można by spróbować użyć ścieżek względnych, a nie bezwzględnych, w pliku opera6.ini. Nie próbowałem jednak tego robić, dlatego nie daję żadnej gwarancji, że Opera przyjmie takie ścieżki. W tym poradniku, skupię się na ścieżkach bezwzględnych, a co za tym idzie, na dwóch plikach opera6.ini.

Pierwszą rzeczą jaką należy zrobić, to utworzyć nowy katalog, w którym przechowamy większość plików Opery. Może on znajdować się na jakiejś osobnej partycji. Ważne jest jednak, aby zarówno system Windows jak i Linux, miał prawa do zapisu i odczytu owego katalogu.

Po utworzeniu folderu, skopiuj do niego całą swoją konfigurację Opery z Windowsa. W przypadku systemu Windows Vista, są to całe zawartości niżej podanych katalogów:

  • C:\Users\NAZWA_USERA\AppData\Local\Opera\Opera
  • C:\Users\NAZWA_USERA\AppData\Roaming\Opera\Opera\profile

Jeżeli jesteś posiadaczem innego systemu z serii Windows, poszukaj na Google, gdzie Opera trzyma swoją konfigurację i dokonaj jej przekopiowania.

Kiedy już przekopiowałeś wszystkie pliki i katalogi do nowego folderu, usuń z niego (z tego nowego folderu!) następujące pliki:

  • cookies4.dat
  • opera6.ini
  • pluginpath.ini
  • vlink4.dat
  • wand.dat

Wymienione tutaj pliku, nie mogą być współdzielone.

Kolejnym etapem, jest stworzenie odpowiednich dowiązań na Linuksie. Oznacza to, że każdy plik, który znajduje się w katalogu domowym opery (~/.opera), a znajduje się w nowo utworzonym katalogu do współdzielenia, musi wskazywać na odpowiedni plik bądź katalog, w nowo utworzonym katalogu. Brzmi to skomplikowanie, wiem. Pokażę zatem przykład. Zakładając, że /mnt/wymiana/Opera to nowo utworzony katalog, który będzie służył do współdzielenia profilu, to:

  • ~/.opera/cache4 (katalog) musi wskazywać na /mnt/wymiana/Opera/cache4 (katalog)
  • ~/.opera/notes.adr (plik) musi wskazywać na /mnt/wymiana/Opera/notes.adr (plik)
  • ~/.opera/toolbar (katalog) musi wskazywać na /mnt/wymiana/Opera/toolbar (katalog)
  • itd. itd.

Pamiętaj o wcześniej wymienionych przeze mnie plikach, które nie mogą być współdzielone. Specjalnie kazałem Ci je usunąć z nowego katalogu – właśnie po to, abyś przypadkiem nie zrobił dowiązania również dla nich.

Dowiązania na Linuksie możesz zrobić korzystając z polecenia ln (man ln), bądź za pomocą jakiegoś menadżera plików. Polecam drugą opcję. Wystarczy otworzyć sobie dwa okna, w jednym nowy współdzielony katalog, w drugim ~/.opera. Teraz wystarczy przeciągnąć sobie wszystkie pliki i katalogi z pierwszego okna na drugie.

Jeżeli już zrobiłeś odpowiednie dowiązania, możesz uruchomić Operę na Linuksie, aby sprawdzić czy wszystko jest w porządku. W przypadku napotkania jakiegokolwiek problemu, powinieneś być świadom tego, że najprawdopodobniej po prostu namieszałeś coś z dowiązaniami.

Teraz pozostał już ostatni krok, najbardziej żmudny – stworzenie odpowiednich dowiązań na systemie Windows. Sama idea tworzenia dowiązań, jest dokładnie taka sama jak na Linuksie, czyli np (zakładając, że X:\Opera to odpowiednim /mnt/wmiana/Opera).:

  • C:\Users\NAZWA_USERA\AppData\Local\Opera\Opera\mail (katalog) musi wskazywać na  X:\Opera\mail (katalog)
  • C:\Users\NAZWA_USERA\AppData\Local\Opera\Opera\profile (katalog) musi wskazywać na X:\Opera\profile (katalog)
  • C:\Users\NAZWA_USERA\AppData\Roaming\Opera\Opera\profile\menu (katalog) musi wskazywać na X:\Opera\menu (katalog)
  • C:\Users\NAZWA_USERA\AppData\Roaming\Opera\Opera\profile\global.dat (plik) musi wskazywać na X:\Opera\global.dat (plik)
  • itd. itd.

Problem jedynie leży w tym, że tego typu dowiązań, nie możesz stworzyć za pomocą menadżera plików, jaki jest w Windowsie, ponieważ Opera nie będzie potrafiła z nich korzystać i ponownie utworzy nowe pliki z konfiguracją. Ja zrobiłem dowiązania za pomocą dwóch narzędzi konsolowych, dla każdego pliku i katalogu z osobna:

  • Junction – dla katalogów,
  • mklink – dla plików.

Z tego co mi jednak wiadomo, wystarczy jedynie drugie polecenie (mklink), które jest dostępne standardowo w Windows Vista (jak jest w XP? nie mam pojęcia).

Po utworzeniu odpowiednich dowiązań na Windowsie, również i na nim odpal Operę i sprawdź czy wszystko gra. Jeżeli tak, to możesz być z siebie dumny ;).

Drobna uwaga. Z racji, że plik opera6.ini nie może być współdzielony, niektóre z ustawień, np. interfejsu użytkownika, mogą być różne na Windowsie jak i na Linuksie. Jeżeli napotkasz taki problem, nie ma wyjścia – musisz samemu dostosować odpowiednie opcje w konfiguracji Opery, na obu systemach.

To jest jeden ze sposobów. Inne rozwiązanie tego problemu, to chociażby zrobienie dowiązań z ~/.opera, na partycję z Windowsem, do katalogu gdzie jest trzymana konfiguracja Opery, np.:

  • ~/.opera/mail (katalog) wskazuje na C:\Users\NAZWA_USERA\AppData\Local\Opera\Opera\mail (katalog)
  • itd. itd.

Dzięki temu, unikniesz tworzenia dowiązań na Windowsie, ale… Na Linuksie musisz mieć prawa do zapisu i odczytu danych na partycji windowsowej. Przypominam, że do obsługi partycji NTFS, zalecany jest sterownik ntfs-3g.

Napisz komentarz