QEMU, VMWare i Xen

03/05/2007 – 19:12

Coś mnie ostatnio naszło na maszynę wirtualną. Chciałem tam zainstalować Debiana jak i inne dystrybucje. Mógłbym testować LiveCD itd. Godna rzecz, ale trzeba się trochę pomęczyć.

Najpierw postanowiłem spróbować z VMWare, ale wywala się przy budowie modułu dla kernela. Męczyłem się z tym, a męczyłem, ale nici z tego.
Wtedy przypomniałem sobie o QEMU. Niby to działa, niby nie. Zaczęło się więc szukanie (oczywiście przy pomocy Google). Zainstalowałem, próbowałem coś tam odpalić, ale się cięło jak cholera. Chciałem już sobie to odpuścić, aż tu nagle, na jakiejś stronce ktoś coś wspomniał o kqemu. No i znowu szukanie… ;) W końcu to zainstalowałem, ale nie chciało działać – nie było modułu do jądra. No i znowu szukanie – nic nie znalazłem. Już chciałem się poddać, aż tu sobie przypomniałem o module-assistant. No i po minucie modułek dla kernela był już gotowy.

Niby prosta sprawa wpisać `modprobe kqemu`, ale dalej qemu nie współpracował z kqemu. Jak się okazało, nie miałem urządzenia /dev/kqemu. No to i to się stworzyło. Ale dalej nic…

Po około godzinnym szukaniu dowiedziałem się, że ze względu na moją architekturę systemu (mam amd64), aby uzyskać przyśpieszenie, muszę odpalać qemu poleceniem `qemu-system-x86_64`. No i wreszcie kqemu działa :D

Jednakże znowu spotkała mnie niemiła niespodzianka. Chciałem spróbować zainstalować Debiana, ale cóż, za żadne skarby nie szło. Instalować bez kqemu to nie ma co – trwało by to chyba kilka godzin. Ale przy próbie instalacji z kqemu, instalator się wywalał. Tak samo z innymi dystrybucjami. Jedyne distro jakie udało mi się odpalić to Ubuntu 6.12 (gdzieś na twardzielu się to zachowało).

No nic, wziąłem więc zakurzoną płytkę Łyndołsa Ekspi :D I o dziwo, zainstalował się. No na początku było parę blue screenów, ale w końcu instalator „zapuści” ;)

Szybkość działania? Dobra, nie działa może błyskawicznie, ale ważne, że działa. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że Debian się nie chciał zainstalować, a Windows już tak (a niby qemu nie wspiera w 100% Windowsa…).

Znajomy deweloper Debiana polecił mi Xena. Ale z tym to już w ogóle nie szło. Niby zainstalowane, ale jak tym się posługiwać? ;) Żadnej dokumentacji, oficjalna strona bardzo uboga – no i jak tu zacząć? Nie wiem, czy to ja źle szukam? A może to jest tak słabo udokumentowane? No nie wiem, ale po kilku godzinach bojów wywaliłem to.

Co dalej? Zastanawiam się. Powalczę jeszcze z VMWare – podobno jest naprawdę dobre – a jak się nie uda, to znowu spróbuję z Xenem. Czas pokaże…

W najbliższym czasie naskrobię jakieś HowTo na temat QEMU i KQEMU, a jak się uda to i o VMWare i Xenie.

  1. komentarzy 10 dla “QEMU, VMWare i Xen”

  2. Tak z ciekawości na czym sie wyłożył vmware. Bo przy jajku >=2.6.20 trzeba zmienić coś w źródłach vmware (nie pamiętam już co dokładnie, ale wklejenie na google komunikatu błędu przerzuciło mnie na stronę z rozwiązaniem).

    Pozdrawiam

    By on Maj 4, 2007

  3. Po odpaleniu `/usr/bin/vmware-config.pl` przy budowie modułu do jajka się wywala. A dokładniej:

    Using 2.6.x kernel build system.
    make: Wejście do katalogu `/tmp/vmware-config0/vmmon-only’
    make -C /lib/modules/2.6.20-1-amd64/build/include/.. SUBDIRS=$PWD SRCROOT=$PWD/. modules
    make[1]: Wejście do katalogu `/usr/src/linux-headers-2.6.20-1-amd64′
    CC [M] /tmp/vmware-config0/vmmon-only/linux/driver.o
    In file included from /tmp/vmware-config0/vmmon-only/linux/driver.c:80:
    /tmp/vmware-config0/vmmon-only/./include/compat_kernel.h:21: error: expected declaration specifiers or ‚…’ before ‚compat_exit’
    /tmp/vmware-config0/vmmon-only/./include/compat_kernel.h:21: error: expected declaration specifiers or ‚…’ before ‚exit_code’
    /tmp/vmware-config0/vmmon-only/./include/compat_kernel.h:21: warning: type defaults to ‚int’ in declaration of ‚_syscall1′
    make[2]: *** [/tmp/vmware-config0/vmmon-only/linux/driver.o] Błąd 1
    make[1]: *** [_module_/tmp/vmware-config0/vmmon-only] Błąd 2
    make[1]: Opuszczenie katalogu `/usr/src/linux-headers-2.6.20-1-amd64′
    make: *** [vmmon.ko] Błąd 2
    make: Opuszczenie katalogu `/tmp/vmware-config0/vmmon-only’
    Unable to build the vmmon module.

    Mój kernel to 2.6.20-1-amd64 (dystrybucyjny).

    By on Maj 4, 2007

  4. http://forum.arch-linux.pl/viewtopic.php?pid=15013

    By on Maj 5, 2007

  5. Heh, zapomniałem o tym wspomnieć, ale także i tego próbowałem. Co prawda VMWare się zainstalował, ale sam zobacz: http://img352.imageshack.us/my.php?image=pulpiten12hs0.png Czyżby była to wina kodowania (mam ISO-8859-2)?

    By on Maj 5, 2007

  6. Używasz beryla itp.?

    By on Maj 5, 2007

  7. Tak, używam beryla.

    By on Maj 5, 2007

  8. Spróbuj go wyłączyć i ewentualnie zmienić czcionkę dla Gtk+

    By on Maj 5, 2007

  9. Tak sobie myślałem, że to pewnie problem z czcionkami. Wyłączenie beryla nie pomogło. Ale na Xfce wszystko jest ok. No to w KDE odpaliłem beryla, wybrałem menadżer okien xfwm4, odpaliłem vmware (już jest ok) i znowu przełączyłem się na beryla. I wszystko gra :) Dzięki wielkie.

    Pozdrawiam.

    By on Maj 5, 2007

  10. VirtualBox jest o wiele ciekawszy i łatwiejszy – u mnie śmiga bym rzekł, a vmware to muł.

    By on Maj 12, 2007

  11. Muszę to przetestować w najbliższym czasie :)

    Dzięki.

    Pozdrawiam.

    By on Maj 12, 2007

Napisz komentarz