Screenshot – Kwiecień 2009

19/04/2009 – 20:11

Chciałbym się jeszcze odnieść do komentarzy względem mojej ostatniej notki na temat pulpitu, a także i tapety (dziękuję za miły komentarz ; z racji tolerancji, nie usunąłem go).

matiit:
I jak się pracuje na KDE4.2?

Z początku moja zabawa z KDE nie była dość udana. Początek tutaj uważam za wydanie przez zespół KDE, czwartej wersji tego środowiska graficznego. Powiem krótko: pierwsze wydanie było po prostu denne. Połowa składników środowiska co chwilę się wywalała, nie pozostawiając za sobą żadnych konkretnych logów. Szczerze mówiąc, odpuściłem sobie wtedy konfigurację. Poczekałem na wydanie 4.1, w którym, miałem nadzieję, że poprawią niedoskonałości. I tak też się stało. Wersja 4.1 działała już stabilnie (piszę w czasie przeszłym, ponieważ aktualnie korzystam z 4.2.2). Nad konfiguracją spędziłem cały dzień. Opłacało się w sumie, ponieważ zostałem zauroczony nowym wyglądem i możliwościami. Nie ukrywam jednak, że nie byłem zadowolony, kiedy musiałem ręcznie poprawiać źródła niektórych apletów dla plasmy, a następnie je kompilować.
Przez parę ostatnich dni, miałem poważniejsze problemy z KDE, ale to opiszę w nowej notce (jeśli nie zapomnę :P).

[ Jeden komentarz dotyczył GNOME. Niestety, przez przypadek usunąłem go w panelu WP.
Z tego co pamiętam, mówił o tym, jakobym był wielkim zwolennikiem GNOME, a teraz przeszedłem na KDE (zdziwienie oczywiście ze strony autora komentarza).

Prawdą jest, iż wcześniej korzystałem tylko z GNOME. Moim pierwszym środowiskiem graficznym było właśnie GNOME. Przesiedziałem na nim kilka miesięcy, po czym przesiedliłem się na KDE 3.5, gdzie pracowało mi się równie wspaniale. Znowuż po kilku miesiącach, powróciłem na GNOME. (Nie wymieniam tutaj oczywiście krótkich romansów z Fluxboksem, OpenBoksem, Xfce, E16/17, itd.). A dalej to znacie – KDE 4.0, 4.1 no i 4.2.2.
Nigdy nie byłem zatwardziałym zwolennikiem jednego środowiska graficznego. Co więcej, staram się to tępić (oczywiście nie w dosłownym tego słowa znaczeniu). Wyznaję bowiem zasadę, że każdy powinien sam dobrać odpowiednie dla siebie środowisko/menadżer okien, nie namawiając później innych osób, do konkretnych „wyborów”.

lol:
tylko ten pasztet na tapecie strasznie wyglada

Jak już wspomniałem wcześniej, z racji mojej tolerancji, nie usunąłem tegoż komentarza. Dziwi mnie jednak brak odwagi autora, do przyznania się do swojej „internetowej tożsamości” (vide nick), bądź podania strony internetowej. Mimo pewnych, innych wydarzeń, wstrzymam się do dalszych słów.

  1. komentarzy 5 dla “Screenshot – Kwiecień 2009”

  2. A co bys mógł powiedzieć odnośnie „ciężaru” środowiska? Zjada więcej czy mniej zasobów niż KDE 3.5?

    By 29 Zębów on Kwi 20, 2009

  3. Bardzo ciężko jest mi to określić, jednakże z tego co pamiętam, 3.5 zżerało mi na czysto coś koło 350 MB (oczywiście wszystkie usługi systemu i czysto uruchomione KDE). Aktualnie poziom ten utrzymuje się. Ośmieliłbym się jednak rzec, że czwórka zżera mniej RAM-u, ze względu na przepisany kod oraz QT 4. Wykorzystanie procesora utrzymuje się na tym samym poziomie (nie zauważyłem szczególnego wzrostu ani spadku, co podejrzewam jednak (podkreślam: podejrzewam) w przypadku RAM-u).

    By Kaka' on Kwi 20, 2009

  4. Weee… Walnij jakas tapete :P Ta beznadziejna :)

    By Churajia on Kwi 20, 2009

  5. podchodzilem kilka razy do kde4..ale poprostu nie moge sie przekonac(pewnie z racji na to, ze wszystkie aplikacje jakich uzywam sa cgi, albo gtk+)

    a bedac szczerym poki co procz fluxboxa/openboxa nie widze swiata ;)

    By fi9o on Kwi 20, 2009

  6. Co kto lubi :)

    By Kaka' on Kwi 21, 2009

Napisz komentarz