Debian i Canon Pixma iP1000 na Viście (Virtualbox)

10/04/2009 – 22:01

Witam.

Jak łatwo się domyślić po tytule, będę dziś nawijać o drukarce, którą posiadam i wszystkich męczarniach z nią. Nie jest to jakiś szczególny złom – zwykła atramentówka z przed kilku lat, nawet na usb. Jej wielkim atutem jest niewiarygodnie tani tusz (czarny w sklepie można dostać od 6 zł, kolorowy 9 ; na allegro z tego co słyszałem nawet po złotówkę). A wady to jak w atramentówkach – jakość wydruku i głośność. Najbardziej jednak ubolewam nad brakiem dobrego wsparcia Canona dla systemów linuksowych.

Zacznijmy od tego, że Canon wydał „jakieś tam” sterowniki, które – dziwnym trafem – działają u większości osób. Niestety, są one dostępne tylko dla systemów 32-bitowych. Ja, jak powszechnie wiadomo, jestem fanem amd64, przez co owe sterowniki mogę sobie po prostu darować. Co prawda mógłbym postawić serwer druku w chroot’cie, ale będzie z tego więcej zachodu niż porzydku. Na moje nieszczęście – nie istnieją żadne inne sterowniki jakich mógłbym użyć dla tej drukarki (nie wykluczam jednak faktu, że mogłem ‚coś’ przeoczyć).

Obejściem problemu jest przełączanie się na Windowsa i drukowanie z jego poziomu. Nie jest to jednak satysfakcjonujące mnie obejście. Wpadłem zatem na pomysł aby drukować, również z poziomu Windowsa, ale zainstalowanego na maszynie wirtualnej. Od dość dawna korzystam tylko i wyłącznie z Virtualboksa, który umożliwia „przekazywanie” (tak to nazwijmy) portów usb (a dokładniej urządzeń do nich podłączonych) na system wirtualizowany. Nie było z tym żadnego problemu po stronie Visty – system poprawnie wykrył drukarkę. Miał drobne problemy ze sterownikami, ale skorzystałem z tych dostarczanych dla XP (oczywiście w trybie zgodności z tymże systemem).

Wydrukowałem parę stron, aby sprawdzić jakość wydruku, no i z czystym sumieniem mogę powiedzieć – to naprawdę działa!

Co prawda, nie jest to rozwiązanie problemu, a jedynie jego obejście, ale czasami siłą rzeczy, jesteśmy zmuszeni do takiego, a nie innego działania.

Pozdrawiam.

PS: do poprzedniej notki, dotyczącej KaSignature, dodałem link do źródeł programu.

  1. komentarze 2 dla “Debian i Canon Pixma iP1000 na Viście (Virtualbox)”

  2. A próbowałeś to: http://mambo.kuhp.kyoto-u.ac.jp/~takushi/#canon
    Nie wiem, czy da się na 64 bitowym systemie zainstalować.

    By Tomeku on Maj 6, 2009

  3. Jasne. To są właśnie te sterowniki od producenta, z tą różnicą, że wpakowane do paczek *.deb.

    By Kaka' on Maj 6, 2009

Napisz komentarz