Far Cry 2

11/01/2009 – 17:31

Długo nie pisałem… Życie… (Wiecie o co chodzi). Ale do sedna notki.

W święta w moje ręce wpadł Far Cry 2. Od razu po rozpakowaniu pudełka, odpaliłem Vistę i włożyłem krążek do napędu, po czym zainstalowałem grę. Instalacja trwała praktycznie tyle samo czasu co w wersji pierwszej.

Po ujrzeniu menu, odpaliłem samą rozgrywkę (choć czułem, że będzie ciąć – i jak zwykle, przeczucie mnie nie zawiodło). Powiem szczerze, że bardzo urzekł mnie wstęp do gry – naprawdę bardzo miłe wprowadzenie.

Niestety FPS’y wahały mi się między 15-25 (aby zobaczyć liczbę FPS’ów wystarczy w konsoli wklepać `ShowFps 1`), co dla ludzkiego oka, stanowi przykre doznania. Zostałem zatem zmuszony do przestawienia ustawień ze średnich na niskie. Cóż, ubolewam nad tym do dzisiaj, ale prawdą jest, że grafika w dwójce, nawet na low, przebija tą z jedynki na max ustawieniach.

Przy grafice na low, mam wahania FPS’ów od 23-40, ale jakby przeliczyć średnią, wychodzi 25 (czyli akurat). Nadmienić przy tym należy, że jestem zmuszony do podkręcania karty graficznej, bo w przeciwnym wypadku, nawet na low, nie da się grać.

Mojego GeForce’a 7600 podkręcam następująco:

  • procesor – z 450 Mhz do 535 Mhz,
  • pamięć – z 400 Mhz do 500 Mhz.

Kusi mnie aby podkręcić o wiele więcej, ale wtedy podczas gry zaczynają pojawiać się błędy (artefakty innymi słowy), co obniża grywalność. Nawet podkręcenie procesora karty do 536 (czyli o jeden Mhz) powoduje błędy. Optymalna granica wynosi zatem 535 (tak samo z pamięcią).

Co ciekawe, na Debianie mogę podkręcić kartę nawet do 549 Mhz i 517 Mhz i nawet najmniejsze artefakty nie pojawią się. Z kolei nvidia-settings wkurza mnie tym, że sam narzuca górną granicę dla podkręcenia, której za nic w świecie nie mogę ominąć (co na Windowsie nie ma miejsca).

Co do samej gry – jak na razie przeszedłem, bodajże, 70% głównej fabuły. Na początku kusiło mnie trochę na nową kartę graficzną, ale dla jednej gry jest to w moim przypadku nieopłacalne (coś czuję, że musiłabym także wymienić zasilacz).

Fabuła w grze jest bardzo ciekawa i przede wszystkim – przemyślana. Chwała Bogu, że tym razem autorzy wstrzymali się od potworków, które – notabene – zepsuły pierwszą wersję gry.

Postacie są bardzo dobrze odwzorowane, grafika i fizyka także. Przyjemność grać w taką grę, nawet na low (a co dopiero na ultimate :D).

Z tego co się orientuję cena gry wynosi coś koło 100 zł, tak więc niewiele, dlatego szczerze polecam ją każdemu, kogo interesują tego typu gierki.

  1. komentarze 3 dla “Far Cry 2”

  2. Ja mam bardzo przykre doznania z Far Cry 2 na moim sprzęcie (Athlon X2 6000+, 2 GB ramu, Radeon 4870) w rozdzielczości 1920×1200. Co bym nie zrobił gra nie chciała chodzić tak płynnie i pięknie jak np. CoD4 (swoją drogą już nie mogę się doczekać CoD:MW2 :)). Zawsze miała jakieś ale. Jednak był to raczej problem samej Visty i/lub DX10, bo sama grafika chodziła w miarę płynnie (niestety nie pamiętam ile miałem klatek).

    By Matthew on Sty 11, 2009

  3. Z własnych doświadczeń wiem, że nawet karty graficzne z wysokiej półki nie potrafią sobie poradzić z antyaliasingiem w niektórych, wymagających grach (patrz Far Cry 2), tym bardziej na takiej rozdzielczości.

    By Kaka' on Sty 11, 2009

  4. To fakt. Chociaż nowe radeony są pod tym względem świetne i radzą sobie z tym lepiej niż geforce, to myślę jednak, że wina leży także po stronie niezoptymalizowanego silnika. To samo miał Crysis i ma Far Cry.

    By Matthew on Sty 11, 2009

Napisz komentarz